Ależ ten świat jest pojebany…

25 sierpnia 2019

Ależ ten świat jest pojebany – Chciałoby się powiedzieć, zanurzając się coraz bardziej w jego tajemnicach, jego właściwościach i aspektach. Ostatnio moją uwagę przykuła niezwykłość siły grawitacji. Jej „zasięg” jest nieskończony, co oznacza, że dosłownie wszystko co ma masę w tym niezmierzonym wszechświecie wzajemnie na siebie działa w mniejszym, czy większym stopniu; idąc tym tokiem myślenia, właśnie my w tym momencie, w pewnej mierze (niesamowicie niskiej, ale niezerowej) oddziałujemy na galaktyki z Ultragłębokiego Pola Hubble’a będące oddalone od nas kilkadziesiąt miliardów lat świetlnych ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Weźmy za to siłę grawitacji rzucając mały spinacz w powietrze.
Oczywiście po chwili opadnie on na podłoże i będzie do niego przyciągany siłą grawitacji całej planety, ale przystawmy do niego malutki magnesik i co się stanie? Elektromagnetyzm zmiażdży tutaj grawitacje jak Burneika Najmana, przeciwstawiając się sile wynikającej z jakichś 6 miliardów bilionów ton.

Pojawiają się zatem pytania- Dlaczego grawitacja jest taka „słaba” i jakim cudem ma ona nieskończony zasięg działania?

pokaż spoiler Powyższy tekst to moje osobiste spostrzeżenia, więc jeśli znajdują się w nim jakieś głupoty to proszę je poprawić i nie narzekać

#kosmos #astronomia #nauka #fizyka #gruparatowaniapoziomu

No Comments

Comments are closed.