Hej Astromirki, Pora na…

2 sierpnia 2019

Hej Astromirki,

Pora na #astronomiaodkuchni z Bostonu.

Jestem w tej chwili na konferencji TESS, obserwatorium orbitalnego, które jest spadkobiercą i rozszerzeniem misji Kepler. Nie wiem jakim cudem, ale niemalże wszystkie niusy z ostatnich dwóch tygodni dotyczące TESS zostały całkowicie pominięte przez media w Polsce. Wiem, że pojawiło się tu info o nowoodkrytym układzie z trzema planetami, ale czy słyszeliście o odkryciu planety posiadającej trzy słońca?

W poniedziałek Jennifer Winters przedstawiła wyniki prac nad LTT 1445A – niewielką gwiazdką leżącą niespełna siedem parseków stąd (ciut ponad 22 lata świetlne). LTT 1445A orbituje wokół układu podwójnego LTT 1445BC. Okazuje się, że wokół LTT 1445A krąży planeta o promieniu 1,4 promienia Ziemi. Żeby potwierdzić hipotezę tranzytów potencjalnej planety, Team Winters użył kilku solidnych teleskopów (m.in. samego TESS oraz Mearth) oraz przetworzył dane z użyciem specjalnie przygotowanych algorytmów SPOC (a te, nomen omen, we środę omawiał ich współtwórca, Jon Jenkins, który kończąc wystąpienie pozdrowił wszystkich trekkowskim rozcapirzeniem palców mówiąc byśmy „żyli długo i mieli produktywne obserwacje”). Jakby tego było mało, do badania samych gwiazd w układzie LTT 1445ABC użyty był ośmiometrowej średnicy teleskop GEMINI, teleskop CTIO/SMARTS oraz wysoce precyzyjny spektroskop TRES. Z kolei informacja o masie planety została znaleziona z użyciem spektroskopu HARPS, operowanego przez Europejskie Obserwatorium Południowe w obserwatorium La Silla. Jak widzicie, potrzeba potężnej ilości danych oraz instrumentów, żeby móc powiedzieć coś konkretnego o gwiazdkach i orbitujących je planetach.

Z tego co teraz wiadomo, planeta orbitująca LTT 1445A jest superziemią o masie 2.2 masy Ziemi, z widełkami +1.7/−2.1 masy Ziemi. Dziwią Was te niepewności? Niemal wszystkie exoplanety mają podobnie niepewności pomiarowe dla masy, tylko że w artykułach popularnonaukowych o tym się nie pisze. Mniejsza z tym. Od teraz będę pisał już tylko średnie wartości, bez widełek. Planeta krąży w odległości około 0,04 jednostki astronomicznej od swojego „słońca”, a jej okres orbitalny („rok” na tej planecie) wynosi 5,4 ziemskiego dnia. Strasznie krótko! Planeta jest niesamowicie blisko swojej gwiazdy, ale też sama gwiazda jest niewielka. Jej rozmiary i masa wynoszą jedną czwartą tego, co ma nasze Słońce, a ilość energii jaką wypromieniowuje, wynosi zaledwie 1% słonecznej.

Planeta jest jednak zbyt blisko swojej gwiazdy macierzystej, by orbitować zupełnie swobodnie. W układzie gwiazda-planeta doszło do rotacji synchronicznej. Jedna doba na planecie trwa tyle, co rok. Innymi słowy, planeta jest zwrócona w stronę gwiazdy wciąż tą samą stroną. Można się pokusić o zabawę słowną i powiedzieć, że dzień słoneczny, czyli to co mamy urzędowo na zegarkach, trwa tam nieskończenie długo. Są miejsca na planecie, gdzie słońce jest ciągle w zenicie, gdzie nie ma go przez cały czas oraz takie, gdzie panuje permanentny zachód słońca. Wydawałoby się, że jest to wyśmienite miejsce dla romantyków. Zakładając, że wytrzymają brak atmosfery oraz skalistą powierzchnię. Dodatkowo, uproszczone wyliczenie wskazuje, że na planecie panuje temperatura 330 stopni Celsjusza. To może stanowić pewną niedogodność.

Planeta otrzymała wymyślną nazwę: LTT 1445Ab. Niezbyt fascynująca nazwa dla Tatooine na sterydach. TLL 1445Ab krąży wokół pomarańczowatej gwiazdki, która z kolei krąży wokół układu podwójnego LTT 1445BC złożonego z dwóch gwiazd jej podobnych. Jeden obrót wokół układu podwójnego zajmuje jej około 250 lat. To znaczy, że na planecie LTT 1445Ab jednak można rozróżnić dzień od nocy! Co pół ichniego roku (tj. co ~3 dni na Ziemi) w „nocy” na niebie świecą dwie gwiazdy układu podwójnego LTT 1445BC. Gwiazdy układu LTT 1445BC okrążają się wzajemnie z okresem 36 ziemskich lat. A jeśli Team Winters założył poprawnie, że wszystkie składniki LTT 1445ABC orbitują w jednej płaszczyźnie, to raz na 18 lat planeta LTT 1445Ab doświadcza w „nocy” zaćmienia w LTT 1445BC. W szczególności, że jedna z tych gwiazd jest bardzo żółta, a druga jest wściekle czerwona. To dopiero musi być widok.

Tymczasem ja muszę się zbierać, bo praca wre. Na obiad zgadaliśmy się na układanie nowego mini-katalogu problematycznych układów podwójnych. Okazuje się, że jest nas tu paru, którzy mamy jakieś gwiazdy-potworki w swoich obserwacjach. Teraz łączymy siły.

Udanego weekendu!

#astronomia #kosmos #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu, no i wiadomo,
—————————————————————————–
Takie rzeczy tylko w #astronomiaodkuchni ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■
—————————————————————————–

PS: Jak chcecie poczytać artykuł naukowy, to tu jest źródło: https://arxiv.org/abs/1906.10147
PSS: Do północy polskiego czasu trwa otwarta część konferencji, którą możecie oglądać pod linkiem: https://app.sli.do/event/xegkdc0n/livestream
PSSS: A tu możecie zadawać pytania panelistom: https://app.sli.do/event/xegkdc0n/live/questions

No Comments

Comments are closed.